Strony

środa, 23 kwietnia 2014

Żyje i szyje :)

To, że nie udzielam na się na blogu wcale nie oznacza że nie działam.Wręcz przeciwnie w między czasie postało wiele nowych stworów:)... Dziś dekoracje wielkanocno-wiosenne :)

Zgodnie z tradycją "obfocone" telefonem ;)








Dziękuję za odwiedziny :)

środa, 22 stycznia 2014

Na ostatnią chwilę

Powiedzcie mi proszę czy tylko ja mam tak że na zrobienie zdjęć to już nie znajduję czasu?

Zrobiłam kartkę z okazji 80 urodzin, taką dużą (format A5 po złożeniu) starannie wykończoną i w pudełku! Ale zdjęć ładnych nie ma, no bo jak ... od razu po zawiązaniu wstążeczki trzeba było przekazać całość w odpowiednie ręce...

Więc przedstawiam zdjęcia - potworki zrobione telefonem przy świetle lampki nocnej :D



obiecuję, że następnym razem pokaże Wam kilka ładnych zdjęć fajnych zaproszeń ;)

Nadszedł czas rozliczeń rocznych...

a wraz z nim czas przekazywania 1%
1% procent daje bardzo dużo - tym razem możemy przekazać go konkretnej, znanej i bliskiej nam osobie!

Z przyjemnością w ekspresowym tempie rozliczę wasze
zeznanie roczne w zamian za przekazanie 1% Maji.



Zapraszam do kontaktu i do przekazywania dobrego 1% :)

środa, 18 września 2013

Na dobry nowy początek...

wstawiam twory, które powstały już dość dawno temu a nie znalazłam czasu na to by się nimi podzielić :)

Na pierwszy ogień idzie pokrowiec do maszyny do szycia... przy okazji pochwalę się maszyną podarowaną przez teściową ;)








Moja pierwsza wszyta wypustka;)



A to krzesło w całości odmienione moimi rączkami :) na zajęciach Babskiej Pracowni...
Przy okazji zapraszam do udziału: Babska


Dziękuję za odwiedziny :)




Robótkowy Świat się zmienia!

Powstało logo

Zmienił się odrobinę układ... a najważniejsze zmienił się adres! 

Od dziś zapraszam pod adres:

sobota, 4 maja 2013

Śnieżna biel...

miało być biało a jest biało mega biało :D jak się okazało śnieżna biel farby akrylowej dekorala jest naprawdę śnieżna... wręcz razi w oczy. Myślę sobie, że i tak za chwilkę pewnie trochę zżółknie i będzie taka w sam raz ;)

Właśnie tej farby użyłam do pierwszego liftu starego mebla, a oto efekt:

Szafka z odzysku (podobnie jak telewizor;). W ostatniej chwili wymyśliłam, że dwie szuflady ozdobię zapisem nutowym, nie wyszło idealnie (i tak nie miało być;) ale z nut jestem bardzo zadowolona.




Do pełni szczęścia brakuje jeszcze białych ścian, ale i to z czasem się pojawi ;)

Dziękuję za odwiedziny ;)






niedziela, 21 kwietnia 2013

Idąc za ciosem...


sprawiłam mojemu lapkowi nowiutkie, mięciutkie ubranko...

Już nie będzie ganiał w reklamówce :D





Dziękuję za odwiedziny ;)

Pierwsze szycie maszynowe

Ufff... udało się.

Efektem moich ostatnich prac jest taka oto poszewka na poduszkę:



To moja pierwsza praca wykonana na maszynie do szycia, ba to w ogóle moje pierwsze szycie na maszynie.
Dlatego jest krzywo, niedokładnie i nieprecyzyjnie.

Ale jestem dumna jak paw! Bo uszyłam coś sama!

Na swoją obronę mam tylko to, że dopiero na ostatnim szyciu zorientowałam się, że mam za mało dociśniętą stopkę i dlatego mi się tak materiał "ślizga" :D:D

Ponadto jak na pierwszy raz ambitnie podeszłam do sprawy i już na początku rzuciłam się na patchwork, do tego z ociepliną pikowaniem a'la lot trzmiela;)




Dziękuję za odwiedziny ;)

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Marzycielniki

Dwa wyjątkowe marzycielniki, dla dwóch wyjątkowych duszyczek. Jeden dla młodziudkiej duszyczki drugi dla tej bardziej dojrzałej z wariantem męskim ;)




środa, 3 kwietnia 2013

Promarkerowy pierwszy raz

Witam po kolejnych świętach ;)

Oto moje pierwsze próby promarkerowe - oczywiście moje jest jest jedynie kolorowanie a stempel pobrany z neta. Biorąc pod uwagę moje TOTALNE BEZTALENCIE  w temacie rysowania odręcznego efekty świadczą o tym, jak fajnym narzędziem są promarkery...


środa, 16 stycznia 2013

Witam po świętach...

No i znowu mnie dawno nie było....

to wszystko przez te święta, naprodukowałam się filcowych figurek na prezenty świąteczne - w Wigilie wbijałam jeszcze igłę. Tak szybko zleciał ten czas, że wszystkie filcowe potworki poszły w świat bez obfotografowania :(

Dlatego pisze dopiero dziś i pokazuje tegoroczne twory beadingowe i nie tylko :D




RZEMYKOWA BRANSOLETKA



BEADINGOWY PIERŚCIEN

czwartek, 29 listopada 2012

Oto Teddy...

Przedstawiam Wam Teddiego... to mój pierwszy filcowany na sucho miś. Oj kosztował mnie kilka porządnych ukłuć i 2 złamane igły:D

Tedy nie dość, że ma oczy i nos (w przeciwieństwie do poprzednich poTworków;) to ma nawet pępuszek!

niedziela, 25 listopada 2012

Trochę o miłości...

Pokazywałam kiedyś moje początki z frywolitkami - do tej techniki raczej nie powrócę (pozostanę przy szydełku;).

Pisze o tym, bo chciałabym Wam pokazać moje początki w sutaszu (soutache), jak napoczątki przystało do udanych nie należą, tym bardziej, że w moim "przydasiowym" zbiorze brak koralików.... ale myślę, że ta przygoda może zmienić się w miłość do sutaszu!


Ach te oczy :) Czyli zielony ludek i dekoracje świąteczne ...

Oj daaawno mnie nie było... Nazbierało się robótek do pokazania. Szkoda, że większość nie ukończonych :D

No to przedstawiam jak na razie bezimiennego zielonego ludka. Zrobiłam go na szydełku i poza tym, że nie ma imienia nie posiada również oczu a to wszystko dlatego, że jeszcze ich nie wymyśliłam.

Po cichu tak sobie myślę, że chyba nigdy się oczu nie dorobi ;)



wtorek, 30 października 2012

Papierowe kwiatki, wiatraczki i napis...

tak właśnie wyglądała dekoracja na roczek mojego chrześniaka.

Niestety aparat odmówił posłuszeństwa i nie udało mi się zrobić udanych zdjęć a pierścienie z wiatraczkami na serwetki są widocznie jedynie w tle... Ale zawsze jakaś pamiątka pozostanie ;)


środa, 17 października 2012

Frywolitkowe potworki i koślawy koszyczek ...

Jakiś czas temu pisałam o tym, że przymierzam się do frywolitek... no to się przymierzyłam i wyszły z tego spotkania niezłe potworki:


znawcy frywolitek powiedzieliby zapewne, że to co pojawiło się na powyższym zdjęciu koło frywolitek nawet nie leżało, no ale cóż jak na razie to pierwsze podejście nauki splotu. Na swoją obronę mam to, że uczę się zarówno frywolitki igłowej jak czółenkowej ;)

Pomiędzy jednym a drugim splotem potrzebowałam odpoczynku na "odzyskanie zapału do supłania" ;) więc popełniłam pierwszy koszyk z wiklinowym dnem - równie koślawy jak te moje "frywolitki;):



No ale teraz mam do czego włożyć kordonek i inne niteczki;)



W pełni dumna to mogę być jedynie z wykonanej kopertów. Swoją drogą coraz bardziej podoba mi się ich robienie. Dosyć szybkie i łatwe wykonanie a przy tym efektowne:





Zmykam pooglądać co tam na innych blogach słychać. Może i u mnie z czasem pojawią się komentarze pod postami;)







niedziela, 14 października 2012

Exploding Box na roczek chrześniaka:)

Ufff... udało się skończyć mój pierwszy exloding box. To pierwsza taka praca więc zajęła troszkę czasu, pod koniec nawet mój mąż dołączył do sklejania go w całość, co i tak nie uchroniło nas od spóźnienia na urodzinową kawkę;).

Pracę zgłaszam do dwóch konkursów:
1) Temat: Od linijki na http://blog.galeria-rae.pl/2012/09/16/wyzwanie-nr-17-od-linijki/
2) Temat: Chorągiewki na http://scrapek.blogspot.com/2012/10/wyzwanie-nr-13-choragiewki.html

Trzymajcie kciuki bo to mój konkursowy debiut;)








Jakość zdjęć bez rewelacji jak - śpieszyłam się;)

wtorek, 9 października 2012

Ekspresowe kopertówki

Po tygodniowe walce z moim dostawcą internetu zostałam podłączona do świata... nareszcie!

Przyszedł czas na pokazanie ekspresowo wykonanych kopertówek. Pierwsza była ta z tagiem Oskar, dopiero przy drugiej doszłam do tego jak je wykonać by nie było brzydkiego zagięcia na zamknięciu... Pomimo niedoskonałości dumnie pokazuje swoje pierwsze twory z tej kategorii :)



Zapraszam do odwiedzin - zaczynam przygodę z frywolitkami i na pewno podzielę się pierwszymi podbojami;)